ZACZYNA SIĘ WIELKA FALA SUKCESJI W WIELKICH FIRMACH W POLSCE

Zaczyna się wielka fala sukcesji w Polsce, a to oznacza, że nasz młody biznes wypływa na nieznane wody. Od tego, jak przebiegnie proces przekazywania władzy w firmach rodzinnych, zależy nie tylko ich przyszłość, ale i stabilność naszej gospodarki.

Sukcesja w rodzinnym biznesie Juroszków przebiega dość nietypowo. Ojciec wciąż zarządza główną firmą – giełdową budowlaną spółką ATAL, a jego najstarszy syn Mateusz bukmacherską STS. I radzą się siebie nawzajem, jak je rozwijać. „Zbyszek, ty w życiu na pewno zrobisz wielką karierę, ale wielkim skoczkiem nie będziesz.” – miał usłyszeć pochodzący spod Cieszyna Zbigniew Juroszek od trenera Leopolda Tajnera, ojca Apoloniusza.

Pierwsze większe pieniądze zarobił na znaczkach pocztowych. Potem importował tkaniny i sprzedawał je hurtownikom i producentom odzieży. Kupił własne magazyny we Wrocławiu i Łodzi, które także wynajmował. W ten sposób jego Atal stał się deweloperem. Początkowo były to magazyny i biura, po roku 2000 dołączyła mieszkaniówka. W 1999 roku Zbigniew Juroszek kupił udziały w firmie bukmacherskiej STS, która jest obecnie największą w Polsce na rynku legalnych zakładów. W ubiegłym roku wprowadził na giełdę Atal, który stał się numerem 3. na rynku.