WAKACJE PREZESÓW POD LUPĄ

Zarządzanie dużą firmą to niełatwa praca. Sprawdziliśmy, w jaki sposób siły regenerują przedstawiciele spółek notowanych na warszawskim parkiecie.

Biegi, rower, snowboard…

Stereotyp menedżera, który całymi dniami siedzi za biurkiem z kubkiem kawy w ręce, odchodzi już do lamusa. Wielu naszych rozmówców prowadzi bardzo aktywny tryb życia.

„Wolny czas i wakacje zawsze staram się spędzać aktywnie. Latem w prawie każdy wolny weekend jeżdżę nad polskie morze popływać na kitesurfingu. Zimą natomiast jeżdżę na snowboardzie. Jako nastolatek startowałem nawet w mistrzostwach Polski juniorów w konkurencji halfpipe, zajmując siódme miejsce” – opowiada Mateusz Juroszek, wiceprezes Atalu.
„Snowboard uprawia zarówno w polskich górach, jak również w Austrii i Szwajcarii, gdzie warunki są znacznie lepsze. – Jako kibic sportowy w wolnych chwilach staram się uczestniczyć w największych imprezach, wśród których dominują piłka nożna i mecze Ligi Mistrzów” – mówi Juroszek.

W jego przypadku wiąże się to po części z obowiązkami zawodowymi: oprócz zajmowania się Atalem prowadzi też największą firmę bukmacherską w Polsce – STS.

Wyślij zawartość schowka
na swój email

    Tutaj pojawią się mieszkania, jeśli dodasz je do schowka