TANIEJ NIE BĘDZIE NAWET PRZEZ DWA LATA

Za mieszkanie z rynku pierwotnego płacimy coraz więcej i nie ma co liczyć na zmianę w najbliższym czasie. To wbrew pojawiającym się na początku pandemii prognozom. Na przestrzeni roku od wybuchu pandemii ceny mieszkań wzrosły średnio 6,6 proc. – wynika z analizy Expandera i Rentier.io. Wzrostowego trendu nie wyhamował nawet czasowe załamanie popytu. W tym roku oczekiwane są dalsze podwyżki cen mieszkań. O tym, że ceny mieszkań utrzymają się w trendzie wzrostowym przekonani są deweloperzy. „Mimo niepewnego otoczenia popyt na nieruchomości nadal jest na wysokim poziomie. W zasadzie nie ma już śladu po czasowym załamaniu sprzedaży, popyt się odbudował i obecnie kontraktacja utrzymuje się na stabilnym poziomie – mówi Zbigniew Juroszek, prezes ATAL. Dodaje także, że jako kraj wchodzimy w stały cykl charakteryzujący stabilne i rozwinięte rynki europejskie, co wyraża się we wzroście na poziomie 3-4% rocznie. „Takiej sytuacji spodziewałbym się przez kilka najbliższych lat. Podaż gruntów jest ograniczona, rosną koszty wykonawstwa i surowców, wszystko to przekłada się na wyższe koszty realizacji inwestycji” – dodaje prezes ATAL.