ROSNĄ CENY ZIEMI POD INWESYCJE

Kurcząca się ilość gruntów pod inwestycje to największa bariera rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Duże firmy deweloperskie posiadają co prawda budowane latami banki ziemi, ale stale chcą powiększać arsenał swoich możliwości inwestycyjnych. Na pewno nie sprzyjają temu rosnące ceny gruntów. W najpopularniejszych dzielnicach największych polskich miast w ciągu roku ceny działek wzrosły nawet o 100 proc. W Poznaniu podwyżki nie przekroczyły 50 proc. To oznacza, że w najbliższym czasie nowe mieszkania raczej tańsze nie będą. Znalezienie atrakcyjnej działki pod inwestycje jest obecnie wyzwaniem. Potwierdza to inwestujący w Poznaniu od niedawna deweloper ATAL. – Nie oznacza to jednak, że nie można znaleźć stosunkowo tanich gruntów w dobrych lokalizacjach. Nasz unikatowy model biznesowy – minimalizujący udział pośredników i bazujący m.in. na własnym dziale odpowiedzialnym za weryfikację działek inwestycyjnych – pozwala dokładnie śledzić sytuację gruntów na rynku i poszukiwać okazji do zakupu ziemi, które pozwalają na wybudowanie inwestycji z satysfakcjonującą nas marżą” – wyjaśnia Zbigniew Juroszek, prezes Atalu, który w Poznaniu sprzedaje mieszkania np. w inwestycji Apartamenty Milczańska.