PROGRAM „MIESZKANIE PLUS” TO NIE OFERTA DLA KRAKOWA

Tylko na czterech hektarach można w Krakowie wybudować tanie mieszkania w ramach programu, który hucznie zapowiedział rząd PiS. Według ekspertów wystarczy to raptem na tyle lokali, ile deweloperzy stawiają w kwartał.

Podobnego zdania jest Zbigniew Juroszek, prezes firmy deweloperskiej Atal. – Założenia rządowego planu, by budować mieszkania po 3 tys. zł za m kw., są niemożliwe do realizacji. Państwowe grunty w dużych miastach w większości nie mają pełnej infrastruktury i „czystego” stanu prawnego. Wymagają bardzo dużego doinwestowania. Koszt infrastruktury jest istotną częścią przedsięwzięcia, a dostawcy mediów to w większości prywatne firmy, które za darmo tego nie zrobią – uważa.

Na drugim miejscu wymienia drogi, za które odpowiadają budżety lokalne. – Jeśli rząd rozpocznie realizację planu już teraz, to pierwsze mieszkania wejdą na rynek nie wcześniej niż za pięć lat, a ich koszt będzie znacznie wyższy od zapowiadanego dziś.

Tym bardziej że w dużym tempie rosną koszty robocizny – dodaje Juroszek. Zdaniem dewelopera, który buduje w Krakowie obecnie ponad 1,5 tys. mieszkań, jeśli program ruszy, ma tylko szanse na powodzenie w mniejszych miejscowościach lub na obrzeżach miast, gdzie wartość gruntów jest niska.