MOCNE PÓŁROCZE ATALA. „NIE OBAWIAMY SIĘ PRZEGRZANIA”

Atal przedstawił bardzo dobre wyniki finansowe za I półrocze 2016 roku. Zysk netto w ujęciu rok do roku wzrósł o 164% do poziomu 45,7 mln zł oraz przychodów o 18,9% do poziomu 1,24 mld zł. Zbigniew Juroszek, prezes spółki, w rozmowie z Bankier.pl wyraził zadowolenie z osiągniętych wyników oraz odniósł się do oczekiwań związanych z kolejnymi kwartałami. Adam Torchała, Bankier.pl. Jak oceniają Państwo wyniki spółki za I półrocze 2016 roku? Zbigniew Juroszek, prezes Atal SA Osiągnięte wyniki oceniamy pozytywnie zarówno w porównaniu do poprzednich okresów oraz w kontekście dalszych planów rozwoju. W szczególności jesteśmy zadowoleni z poprawy wartości wskaźnika rentowności brutto o 2,7 p.p. w ujęciu r./r. do poziomu aż 20,8%, czyli najwyższego wśród giełdowych spółek z branży deweloperskiej. To potwierdzenie skuteczności naszej strategii zorientowanej na realizację projektów wysoko marżowych.

Znacząco wzrósł udział zobowiązań w strukturze finansowania aktywów spółki. Czym jest to spowodowane i czy w Państwa opinii trend ten będzie się utrzymywał?

Planujemy sukcesywny wzrost sprzedaży mieszkań w następnych latach i wzrost zobowiązań jest związany ze zwiększeniem liczby realizowanych projektów, a także rozszerzeniem działalności o Trójmiasto oraz Poznań. Jest to niezbędne dla utrzymania odpowiedniej oferty na rynku, płynnego prowadzenia procesu sprzedaży i zapewnienia rozwoju. W I półroczu 2016 roku gwałtownie wzrosła ilość sprzedanych przez Atal mieszkań. Jakie są szanse na utrzymanie tego tempa w nadchodzących kwartałach? Z każdym kolejnym miesiącem roku zwiększaliśmy liczbę sprzedawanych mieszkań.

W styczniu było to 150 lokali, a w kolejnych miesiącach odpowiednio 163, 193, 215, 226 oraz 236 w czerwcu. W ten sposób systematycznie osiągamy nowe historyczne rekordy sprzedaży. W całym roku planujemy sprzedaż około 2000 lokali, czyli powyżej wcześniejszych naszych założeń obejmujących kontraktację ok. 1800 lokali. Na koniec czerwca br. w ofercie mieliśmy 2858lokali, a w drugim półroczu chcemy uruchomić kolejnych 9 nowych projektów. Dlatego jesteśmy spokojni o utrzymanie wysokiej sprzedaży w kolejnych okresach.

Znaczące wzrosty na tym polu notują także inni deweloperzy. Czy nie obawiają się Państwo przegrzania rynku?

Oceniając realizowaną przez nas sprzedaż i zainteresowanie klientów naszą ofertą nie dostrzegamy efektu przegrzania rynku. Tym bardziej, że ceny mieszkań utrzymują się na stabilnym poziomie. Potrzeba jeszcze przynajmniej kilku lat, żeby nadrobić zaległości mieszkaniowe w Polsce. Przez podatek bankowy podrożały kredyty hipoteczne. Czy zauważają Państwo wpływ tego elementu na wyniki finansowe spółki? Nie ma to wpływu na osiągane przez nas wyniki finansowe. Minął już ponad rok od debiutu spółki na giełdzie. Jak oceniają Państwo ten okres i czy nadal uznają Państwo wejście na GPW za dobrą decyzję? Od dawna uważaliśmy, że Atal jako wiodący w naszym kraju deweloper powinien być spółką publiczną.

W minionym roku, poprawiając systematycznie wyniki sprzedażowe oraz finansowe pokazaliśmy, że jest to spółka bardzo dynamiczna z olbrzymim potencjałem do dalszego wzrostu. Jednocześnie cena akcji od debiutu na GPW wzrosła o około 20%. Inwestorzy, którzy zainwestowali wówczas w nasze akcje, powinni być zadowoleni.