KONTROLA, CZYLI Z KAMERKĄ PO BUDOWIE

Aby deweloperzy mogli nadal sprawnie budować mimo pandemii, potrzebne są zmiany w procedurach. Deweloperzy mają nadzieję, że liczba nowych inwestycji nie zmaleje, lecz dziś skupiają się na realizacji rozpoczętych inwestycji.

Sytuacja jest daleka od normalności, wdrażane są wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa. ATAL zapewnia jednak, że na razie nie zwalnia tempa.

„Zdecydowanie jest za wcześnie na właściwą ocenę sytuacji i prognozowanie potencjalnych zagrożeń. Trudno bowiem przewidzieć wszystkie możliwe skutki i czas, w jakim koronawirus będzie wpływał na znajdujący się dotychczas w sysokiej fazie aktywności rynek nieruchomości. Obecnie realizujemy i rozpoczynamy przedsięwzięcia inwestycyjne zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem na ten rok. W marcu sfinalizowaliśmy kilka procesów i uzyskaliśmy pozwolenie na użytkowanie” – wyjaśnia Łukasz Borkowski z ATAL.

Największą barierą dla branż są formalności budowlane. „Niezwykle istotne jest – szczególnie w obecnej sytuacji – utrzymanie płynności działania organów administracyjnych oraz digitalizacjia procedur” – podkreśla Łukasz Borkowski z ATAL.

Pojawiają się problemy z odbiorami inwestycji. Dla wypełnienia warunków zwalniania kolejnych transz z banku kluczowe są kontrole na budowie. Okazuje się jednak, że obowiązkowe kontrole można sprawnie przeprowadzić także zdalnie – we Wrocławiu przeprowadzono kontrole online, przy użyciu kamery.