Spółce Józefa Wojciechowskiego depczą po piętach m.in. wrocławski Gant Development (778 umów) i Atal z Cieszyna. Ta ostatnia szczyci się tym, że w ubiegłym roku sprzedała w Krakowie, we Wrocławiu, w Łodzi i Warszawie blisko 800 mieszkań, czyli o ponad 50 proc. więcej niż rok wcześniej. – Czarne scenariusze dla polskiego rynku nieruchomości mieszkaniowych są przesadzone, a dobre inwestycje zawsze znajdą nabywców – twierdzi prezes Atalu Zbigniew Juroszek. – Najważniejsze w 2013 r. będą przystępne ceny oraz dogodne lokalizacje – dodaje. Według tego dewelopera kluczowe dla branży będą decyzje Rady Polityki Pieniężnej i Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Chodzi o obniżki stóp procentowych, dzięki którym spadną raty kredytów, a równocześnie poprawi się zdolność kredytowa potencjalnych kupujących mieszkania. Z kolei KNF ma wplanach poluzowanie niektórych ograniczeń dotyczących kredytów mieszkaniowych. – Ożywienie na rynku może przynieść także nowy rządowy program „Mieszkanie dla młodych”, który ma obejmować tylko mieszkania z rynku pierwotnego – mówi Juroszek.