W tym roku powinien paść rekord sprzedaży nowych mieszkań. Od siedmiu lat nie wydano tylu pozwoleń na budowę. Ceny rosną dzięki lokalom o podwyższonym standardzie.
Firmy budujące osiedla właśnie pobiły swój rekord: o ponad 20 proc. kwartalnie wzrosła liczba mieszkań, jakie wprowadziły do oferty Są duże szanse, że bieżący rok zakończą oddaniem rekordowej liczby mieszkań. – Po trzech kwartałach tego roku łączna liczba sprzedanych mieszkań wynosi ponad 37 tys. i wystarczy sprzedaż niespełna 6 tys. lokali w czwartym kwartale, by deweloperzy pobili dotychczasowy rekordowy wynik z 2014 roku – podkreśla Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy Reas. Jednocześnie deweloperzy poprawili o prawie 4 proc. w III kwartale br. wyniki sprzedaży z II kwartału – wynika z najnowszych danych firmy Reas. Liczba transakcji od lipca do września tego roku w sześciu aglomeracjach o największej skali obrotów na rynku pierwotnym (w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi) wyniosła blisko 13,2 tys
Ceny w górę
Katarzyna Kuniewicz, partner w Reasie, dodaje, że za doskonałymi wynikami sprzedaży idzie też niewielki, ale systematyczny wzrost cen nowych lokali.
– Chociaż średnia cena mieszkań wprowadzonych do sprzedaży w ostatnim kwartale była niższa od tej odnotowanej na koniec czerwca, to indeks cen lokali sprzedanych rośnie trzeci już kwartał z rzędu. Duży udział w tej zmianie ma uzupełnianie przez deweloperów oferty mieszkań o podwyższonym standardzie, które cieszą się sporym zainteresowaniem nabywców – wyjaśnia Katarzyna Kuniewicz.
Dodaje, że nie bez znaczenia były również zmiany limitu cen w programie „Mieszkanie dla Młodych”, co skutkowało nieznacznym podniesieniem cen mieszkań najtańszych.
Czy to już nadpodaż?
W porównaniu z II kwartałem roku w III kwartale w ofercie sześciu miast: Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Poznania, Wrocławia i Łodzi, pojawiło się o 20 proc. więcej nowych mieszkań.- Ta liczba lokali – 15,9 tys. – sprawiła, że mimo doskona- łej sprzedaży po raz pierwszy od czterech kwartałów obser- wujemy wyraźny wzrost oferty mieszkań – zwraca uwagę Kazimierz Kirejczyk
Najwięcej mieszkań w ofercie przybyło w Warszawie – wzrost o 11 proc. kwartał do kwartału, we Wrocławiu – 9 proc. i Krakowie – 6 proc. Tylko w Trójmieście liczba dostępnych mieszkań spadła o ponad 5 proc.
Jak wylicza Tomasz Pawelec, analityk redNet Property Group, na koniec września 2015 r. największą ofertą mieszkań na rynku pierwotnym dysponowała Warszawa. W ofercie deweloperów znajdowało się aż 20 285 mieszkań.
– Jest to największa podaż w stolicy od połowy 2012 r. – pod-
kreśla Tomasz Pawelec. Dużą ofertę nowych lokali miał także Kraków – 10 199 mieszkań, i Wrocław – 8277 mieszkań.
RedNet Property Group prognozuje, że w IV kwartale 2015 r. wyniki sprzedażowe deweloperów oraz skala nowych inwestycji będą bardzo wysokie.
Klientów nie zabraknie?
Reas podaje, że w większości z sześciu badanych miast trzeci kwartał zakończył się poprawą wyników sprzedażowych. W Poznaniu w porównaniu z poprzednim kwartałem liczba transakcji wzrosła aż o ponad 18 proc. W Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście wzrost mieścił się w granicach 8-10 proc. W Łodzi poziom z czerwca praktycznie się nie zmienił.
Jedynym spośród badanych miast, w którym analitycy zanotowali wyraźny spadek w porównaniu z poprzednimi wynikami, była Warszawa, gdzie liczba sprzedanych mieszkań była o 5 proc. niższa na koniec III kwartału niż na koniec czerwca.
Zdaniem Kazimierza Kirejczyka sprzedaż osiągnęła lub jest już bardzo bliska maksimum. Kiedy zatem i z jakich powodów mogłoby nastąpić jej wyhamowanie, co oznaczałoby kłopoty dla firm?
– Powodami, które z dużym prawdopodobieństwem mogą się przyczynić do wyhamowania rynku, są: po pierwsze, słabnący wpływ programu „MdM” na rynku pierwotnym, spowodowany najpierw koniecznością podziału środków na dopłaty pomiędzy rynek pierwotny i wtórny, a potem zakończeniem jego funkcjonowania w 2018 r. – prognozuje prezes zarządu Reas. – Po drugie, przewidywany jest wzrost stóp procentowych, który spowoduje, że zdrożeją kredyty, spadnie zdolność kredytowa pewnej grupy nabywców i obniży się atrakcyjność najmu – dodaje prezes Kirejczyk.
Przewiduje też odpływ inwestorów kupujących mieszkania na wynajem, spowodowany obniżaniem się wysokości czynszów w efekcie wyraźnego wzrostu podaży mieszkań na wynajem.
Marcin Krasoń, analityk Home Broker, uważa, że firmy dweloperskie oczekują utrzymania dobrej koniunktury. Inaczej nie planowałyby tyle osiedli. – We wrześniu 2015 r. deweloperzy otrzymali ponad 10 tys. pozwoleń na budowę. To o 45 proc. więcej niż w analo- gicznym miesiącu rok wcześniej, a jednocześnie najwięcej od lata 2008 r. – wylicza analityk.