DEWELOPERÓW WYŚCIG PO ZIEMIĘ

Deweloperzy mieszkaniowi mają do wydania na działki miliony złotych, głównie z poprzednich transakcji sprzedaży lokali Na przykład Robyg, największa spółka w branży, na zakup gruntów może w tym roku przeznaczyć 100 mln zl Podobną kwotą dysponuje Budimex Nieruchomości, który przygląda się lokalizacjom w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Trójmieście. Niewiele mniej, bo 80-100 mln zł, na działki może wydać Atal, który kilka dni temu zadebiutował na GPW. Plan wrocławskiego Van-tage Development to wydatki na poziomie 30-40 mln zł. – Sytuacja deweloperów na rynkach takich jak Warszawa czy Wrocław, na których jesteśmy obecni, staje się coraz trudniejsza. Dobra sprzedaż mieszkań w ostatnich kilku kwartałach zaostrzyła apetyt na zakupy gruntów pod nowe projekty – wskazuje Dariusz Pawlukowicz z zarządu Van-tage Development.

Ceny działek wymagających więcej pracy, np. w zakresie infrastruktury lub przygotowania prawnego, rosną w tym roku w stolicy o ok 10-12 proc. Poza Warszawą sytuacja jest spokojniejsza. Dobre grunty są w tym roku średnio wyceniane 0 5-6 proc. wyżej niż rok temu. Bardzo wzrosło zainteresowanie gruntami w Krakowie, Trójmieście 1 Łodzi gdzie duże otwarcie władz na inwestorów i coraz lepsza komunikacja z Warszawą przyciąga spółki mieszkaniowe. Według specjalisty Colliers niewykluczone, że w tych miastach możemy w kolejnych miesiącach obserwować większe ruchy cen w górę. Rozmówcy DCP wskazują jednocześnie, że coraz trudniej, szczególnie w stolicy, jest kupić grunt, który byłby gotowy do natychmiastowej realizacji projektu mieszkaniowego. Znacznie większa jest podaż działek z wadami np. z koniecznością zmiany przeznaczenia terenu czy problemami z zapewnieniem komunikacji Ale choć w tej grupie najczęściej zdarzają się cenowe okazje, deweloperzy bardzo ostrożnie podchodzą do ich zakupu, szczególnie jeśli nie są zmuszeni do szybkiego rozbudowania oferty mieszkań – Zauważamy, że ze względu na problemy z dostępem do dobrych gruntów deweloperzy coraz chętniej angażują się w projekty na zasadach joint venture. Na 10 prowadzonych teraz przez nas transakcji sześć-siedem inwestycji będzie polegało na wejściu we współpracę z właścicielami gruntów, z którymi deweloperzy będą później dzielić się zyskiem – dodaje szef działu gruntów w Colliers. Spółki wskazują jednocześnie, że większego wpływu na ich plany powiększania banków ziemi nie będzie miało ewentualne rozszerzenie programu Mieszkanie dla Młodych na lokale z rynku wtórnego. Nieco inaczej sytuację w całej branży ocenia Mateusz Dembiński z agencji JLL – Granty zlokalizowane na obrzeżach dużych miast, gdzie ceny przyszłych mieszkań mieściłyby się w programie MdM, mogłyby w takim przypadku trochę wyhamować popyt. Pamiętajmy jednak, że duża część osób ubiegających się o dofinansowanie chce mieszkać w nowym budownictwie, a więc to wyhamowanie nie byłoby aż tak znaczące – ocenia starszy konsultant w dziale obsługi gruntów inwestycyjnych JLL.

Wyślij zawartość schowka
na swój email

    Tutaj pojawią się mieszkania, jeśli dodasz je do schowka