CO DALEJ Z WROCŁAWSKĄ MIESZKANIÓWKĄ?

Według jednych najlepiej sprzedają się lokale dwupokojowe, inni uważają, że klienci coraz częściej wybierają większe mieszkania. Zapytaliśmy przedstawicieli deweloperów o to, jak rozwija się sytuacja na rynku mieszkaniowym.

Ewelina Juroszek, dyrektor ds. sprzedaży mieszkań firmy Atal

Sytuacja na rynku mieszkaniowym wygląda dobrze, a mieszkania sprzedają się w zadowalającym tempie, Na Walewska Residence, jednej z naszych inwestycji w Warszawie, ponad połowa z 43 mieszkań była zarezerwowana w ciągu dwóch tygodni. We Wrocławiu klienci są w bardziej komfortowej sytuacji niż w innych miastach, bo konkurencja jest większa. Dlaczego? Bo, obok Katowic, to miasto bardzo przyjazne deweloperom, dlatego sprowadza się ich tu sporo. Klienci oczywiście tylko na tym korzystają, bo mają więcej opcji do wyboru. W firmie obserwujemy kilka ciekawych trendów. Jednym z nich jest to, że w porównaniu do poprzednich lat zwiększa się popularność dużych mieszkań. Wcześniej klienci najchętniej decydowali się na mieszkania dwupokojowe, a teraz sprzedaje się ich mniej. Wzrosło zainteresowanie lokalami trzypokojowymi, w metrażu 55-65 m kw., a nawet czteropokojowymi – powyżej 80 m kw. Z kolei coraz słabiej sprzedają się kawalerki, z którymi wygrywają mieszkania dwupokojowe. Myślę, że bierze się to stąd, że ludzie chcą żyć i mieszkać coraz wygodniej. Więcej klientów decyduje się też na lokale w opcji „pod klucz”. Na ogół jest to ok. 50 proc., ale w przypadku niektórych inwestycji nawet 70.

Wyślij zawartość schowka
na swój email

    Tutaj pojawią się mieszkania, jeśli dodasz je do schowka