Obecność na giełdzie to źródło finansowania oraz efekt marketingowy wobec kontrahentów czy banków. Finansujemy rozwój z bieżącej działalności. W 2012 r. udało nam się sprzedać 785 mieszkań, o ponad 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy obecnym braku sentymentu rynku finansowego do deweloperów, z plusów obecności na giełdzie odpada zarówno sposób finansowania, jak i promocji. Na razie czekamy. Po półroczu zastanowimy się, czy debiutować pod koniec roku, czy może dopiero w 2014 – mówi prezes Zbigniew Juroszek.