ZIEMIA POD OSIEDLA BĘDZIE JESZCZE DROŻSZA

Grunty pod budownictwo mieszkaniowe osiągają astronomicznych cen, a to jeszcze nie koniec podwyżek. Żeby utrzymać rentowność i marże część deweloperów jest zmuszona podnosić ceny mieszkań. W najlepszej sytuacji są firmy z dużym bankiem ziemi, takie jak ATAL.

Bardzo duży popyt na mieszkania sprawia, że deweloperskie banki ziemi kurczą się w niezwykle szybkim tempie. Atrakcyjne grunty sprzedają się od ręki, a deweloperzy godzą się na zakup ziemi bez planów zagospodarowania terenu czy warunków zabudowy. W tej sytuacji wygrani są ci deweloperzy, którzy w minionych latach zbudowali duży bank ziemi i co istotne – kupowali grunty taniej.

ATAL, działający we wszystkich największych miastach kraju, na swojej ziemi może postawić ok. 9,3 tys. mieszkań. Tak duży bank ziemi wystarczy na działalność dewelopera w kilku miastach przez 4 lata.