BANKI ZIEMI POD OSIEDLA JUŻ NA WYCZERPANIU

Firmy deweloperskie jeszcze nigdy nie budowały tak dużo. Kolejne mieszkania rosną w całej Polsce. Rekordowa aktywność inwestycyjna deweloperów wyczerpała banki ziemi. Z rynku zniknęło już wiele dobrze położonych działek, bez problemów prawnych i planistycznych. Pozostałe dobre grunty podrożały nawet o kilkadziesiąt procent. Największe problemy z uzupełnieniem banku ziemi mają deweloperzy budujący w metropoliach. W najlepszej sytuacji są ci, którzy duże zapasy zgromadzili przed boomem.

Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal, potwierdza, że wyzwaniem dla deweloperów jest utrzymanie podaży mieszkań na poziomie odpowiadającym popytowi. „Znalezienie atrakcyjnego gruntu nie jest łatwym zadaniem. Ceny działek są coraz wyższe, a dodatkowo brakuje terenów, które są objęte planem zagospodarowania” – mówi Juroszek.

„Najwięcej problemów będą miały podmioty, które działają w jednym lub dwóch miastach, w tym szczególnie w Warszawie. Ogólnopolskie firmy potrafią zdywersyfikować działalność, inwestując w różnych aglomeracjach” – podkreśla Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal.

Atal ma duży bank ziemi obejmujący siedem aglomeracji. 80-90 proc. działek kupił w poprzednich latach, jeszcze przed dużymi zwyżkami cen. „Bank pozwala nam na dwu-, trzyletnią działalność” – ocenia Mateusz Juroszek.