Trzy pytania do dewelopera

Ze Zbigniewem Juroszkiem, prezesem ATAL S.A., rozmawia Maciej Mrzygłocki Czy sieć ogrzewania miejskiego jest wystarczająco rozbudowana? Niestety, nie. Część rejonów oddalonych od centrum miasta nie jest podłączona do sieci infrastruktury ciepłowniczej. Dla inwestycji położonych bliżej centrum sytuacja jest lepsza, choć często wiąże się z koniecznością budowy przyłączy o znacznej długości, co zwiększa koszty umów przyłączeniowych. Rozwój sieci miejskiej praktycznie nie jest w te j chwili dla nas odczuwalny -w zależności od lokalizacji inwestycji, rozbudowę sieci kwalifikuje się u dostawcy jako opłacalną lub nie. W jaki sposób można by odblokować popyt na mieszkania na dolnośląskim rynku? Dla zwiększenia popytu na mieszkania kluczowe jest dostosowanie oferowanego produktu do bieżącej sytuacji na rynku nieruchomości. Przede wszystkim należy urealnić ceny. Wartość mieszkań często jest zawyżona przez sprzedających, co wymaga ponownej, optymalnej wyceny. Ponadto, wiele z obecnie dostępnych na wrocławskim rynku mieszkań powstawała w czasie hossy, dlatego z czasem ich wartość spadła. Aby uatrakcyjnić ofertę trzeba doinwestować starsze projekty, poprzez np. remonty. Natomiast całkiem nowe inwestycje powinny być ciekawe, wysokiej jakości i zawierać wartość dodaną, jak np. wykończenie mieszkań „pod klucz” czy atrakcyjne promocje. W ramach naszych inwestycji nie odczuwamy braku popytu. Zainteresowanie nie słabnie, gdyż oferujemy lokale wysokiej jakości w dobrych cenach. Dlaczego ceny mieszkań we Wrocławiu są dużo wyższe niż np. w Katowicach i Łodzi Czy Pana zdaniem może dojść do zmniejszenia różnic cenowych na tych rynkach? Rynek wrocławski jest nieporównywalny z katowickim czy łódzkim. Jest to stolica atrakcyjnego i dość bogatego regionu. Miasto stale się rozwija, oferuje miejsca pracy, są tutaj dobre uczelnie wyższe, co generuje zapotrzebowanie na nowe mieszkania, przyciąga kolejne grupy nabywców. Wrocław, poza większym niż w Łodzi i Katowicach popytem, charakteryzuje się także wyższymi cenami gruntów, a to również one wpływają na ostateczną cenę rynkową mieszkań. Ponadto jest to też rynek dużo bardziej dojrzały pod względem doświadczenia w zakupie mieszkań, to tu zaczął sie boom mieszkaniowy w Polsce, to tu mieszkają bogatsi ludzie niż w Katowicach czy Łodzi. Rynek wrocławski wkontekście atrakcyjności jest zdecydowanie bardziej porównywalny z Krakowem. W tych miastach zawsze będzie drożej niż w Katowicach, czy Łodzi.

Wyślij zawartość schowka
na swój email

    Tutaj pojawią się mieszkania, jeśli dodasz je do schowka